Ania Dąbrowska „Dla naiwnych marzycieli”.

„Dla naiwnych marzycieli” – taki tytuł nosi najnowsza płyta Ani Dąbrowskiej, która wraca po czterech latach na rynek muzyczny, z nowym materiałem. Co ze sobą przynosi i dlaczego uważa, że ludzie są naiwni? Zapraszam do lektury, gdzie odpowiadam na te pytania.

Ania Dąbrowska - Dla naiwnych marzycieli

To szósty album Ani, która przyznam szczerze, muzycznie nie zaskakuje. Niemniej „Dla naiwnych marzycieli” ma w sobie coś, co powoduje, że jest to jedna z jej lepszych płyt. Jest tym chyba sto procent prawdy, którą artystka przekazuje. Bo nie jest tajemnicą, iż Ania jakiś czas temu rozstała się ze swoim partnerem, który również przez lata wspierał ją muzycznie. Teraz Ania powraca w odświeżonym stylu.

Tym stylem jest pop, z którym artystka mało eksperymentowała w swojej twórczości. Tutaj gości on praktycznie w każdym utworze. A co najważniejsze nie jest to tani pop, który nie wnosi nic. Wręcz przeciwnie, to bardzo fajny romans starej, dobrej „retro Ani”, z dobrym popem. Nie brak tam instrumentów, szczególnie klawiszy: rewelacyjne w piosence „Naiwny marzycie”. Czy dobrego rytmu jak w „Nie patrz”. Dobry też jest singiel, czyli „W głowie”, niemniej teledysk już nie zachwyca.

Dla Ani naiwnością jest miłość, która przemija. Jasno wyraża to w swoich piosenkach. Jest to jej swoiste rozliczenie się ze związku długiego i ciężkiego, który jednak był chyba prawdziwy. Te dziesięć piosenek na albumie zachwyca szczerością, kompozycją i tekstem. Jej emocje są tu otwarte bardzo, mimo, że ona sama jest bardzo zamkniętą kobietą. I to pokazuje, jak muzyka potrafi wyrażać to, co w środku człowieka. U Ani wyraża – zdecydowanie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s