„Tak bardzo się nie da…”

Komunikacja miejska to jedno, wielkie źródło wiedzy o naszym społeczeństwie. Wystarczy w okolicy 9.20 wsiąść do zwykłego tramwaju, by zrozumieć, co kieruje naszym zachowaniem. Otóż 9.20 to bardzo znacząca pora w komunikacji miejskiej. Nie ma w niej tłumów uczniów, pracowników, którzy gnają na ósmą do szkoły i pracy, nie ma starszych osób, szczególnie kobiet, które śpieszą się na poranną msze, jednocześnie obdarowując nas, zwykłych śmiertelników, miną skwaszoną. O 9.20 w tramwaju jest jedynie masa gnających do Urzędu Pracy bezrobotnych, śpiący Pan bezdomny i… Ja.

W ramach użytkowania pojazdów należących do komunikacji miejskiej, mamy obowiązek zapłacić za bilet. Takie obowiązują nas zasady, gdy nasza noga przekracza próg tramwaju czy autobusu. Każdy o tym wie, lecz nie każdy się stosuje. I tak oto o 9.20 kontrola biletowa, w postaci czterech mężczyzn, sprawdza czy każdy pasażer stosuje się do regulaminu. Standardowo – nie każdy. Pan bezdomny ze skruchą przyznaje, że go nie stać i przyjmuje mandat, bo zna zasady. Pani, co to do pośredniaka się śpieszy… zaczyna lamentować, wyzywać i mieszać z błotem panów, którzy wykonują swoją prace. Czy to, że ktoś nie ma pracy jest winą moją, pana „kanara” lub prezydenta?

Zbyt wiele osób myśli, że tak, co mocno irytuje. Ciągle słyszę, że się nie da, że nasz kraj to złodzieje, oszuści i lawiranci. Ludzie bez pracy, żyjący na zasiłkach od dziesięciu lat, kiedy to państwo płaci za ich alimenty, są w porządku. Ale pan kontroler, który pracuje uczciwie, bogaty, który od 15 roku życia miał smykałkę do interesów i nikt mu nie dał nic za darmo, to zło. Tak łatwo narzekamy na Polskę, że zapominamy o możliwościach jakie mamy.

Jeśli ktoś nie ma pracy, idzie po zasiłek do Urzędu, nie po pracę czy podniesienie swoich kwalifikacji. Oczywiście świat nie jest kolorowy, bo jedni faktycznie mają ciężko a inni trochę łatwiej, lecz czy to jest powód, by kierować się zawiścią i zazdrością? Wystarczy trochę wkładu własnego w postaci inicjatywy, motywacji i chęci, a Polska pomoże. Ileż dziś mamy możliwości kształcenia się: osoby dorosłe mogą robić matury i w przeciągu 5 lat zyskać aż trzy zawody, kończąc szkoły policealne. Młodzi i zdolni mogą studiować za darmo. Chociaż zgodzę się z zarzutem, co do poziomu szkół wyższych. Niemniej, bardziej ambitne osoby mogą kształcić się za granicą. Polska daje taką możliwość. A dzięki Unii Europejskiej ile dotacji dostaliśmy, ile firm się rozwinęło? Oczywiście ma to dwie strony medalu. Bo spora część upadła, lecz mimo to ludzie próbowali. I za to szacunek, ponieważ nawet jeśli upadli, to zyskali doświadczenie, którego nikt im nie odbierze.

Mentalność naszego kraju jest okropna, ponieważ potrafi zabić nie jedną idee. Poczucie bezpieczeństwa przekładamy ponad wolność. I o ile w wielu kwestiach to dobry ruch, to w kwestii myślenia, bardzo zły. Polak szuka ciepłego etatu licząc, że za 30/40 lat dostanie emeryturę. Otóż nie dostanie, ponieważ w większej części świata zapanuje załamanie gospodarki. Ludzie z wyżu demograficznego przejdą na emerytury i nie będzie nas stać na ich utrzymanie, a co dopiero na emerytury dla naszego pokolenia. Tak jest i nie poradzimy na to nic w pojedynkę. Świata całego nie zmienimy (chyba, że ktoś chce, to popieram, niech próbuję!), lecz możemy uchronić swoje otoczenie. A nie zrobimy tego, jeśli nie będziemy stawiać na siebie. Jeśli nie przestaniemy narzekać. Na prawdę żyjemy w dobrych czasach, gdzie mamy masę możliwości, które w przyszłości mogą uchronić nas przed tym, kiedy będzie naprawdę źle. I nie ma, że się nie da… bo zawsze się da! Wszystko.

Może młodość jest naiwna, ale za to ją kocham.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s