Płyta: IRA Akustycznie (CD/DVD).

Bywają takie dni w życiu człowieka, że ma on ochotę przejechać walcem pół świata. Piękna idee, lecz mało realna. Chyba, że masz walec – to zazdroszczę. No ale jeśli już nie posiadasz walca, to możesz posiąść choć płytę akustyczną IRY. Przyda się, gdyż nie zrobi szkód. A nawet przeciwnie – pomoże…

DSCF1385

Spokojne gitary, charakterystyczny głos Gadowskiego, chórki, Markowska, skrzypce, fortepian, wiolonczela, instrumenty perkusyjne i perkusja. Tyle zamknięte w małym pudełku, nagrane na dwóch płytach. Prawie dwie godziny spokoju, oddechu i przypomnienia sobie, co w życiu ważne, bo przy piosenkach IRY inaczej się nie da.

Dobór piosenek, na płytę akustyczną, jak najbardziej trafiony. Są hity takie jak „Mój dom”, „Nadzieja”, „Wiara”, „Parę chwil” a i coś nowego, zatytułowanego „Miłość”. Wszystko delikatniejsze niż zwykle, co ożywia stare przeboje. Na nowo można wsłuchać się w teksty, które znamy na pamięć, lecz nie zastanawiamy się nad nimi. A czasem szkoda.

Ktoś może powiedzieć, że to odgrzewanie starego kotleta, który kiedyś był przepyszny. Dla mnie jednak, jest to zupełnie nowa jakość, nowy kotlet, zrobiony na tym samym, genialnym przepisie. Bo o ile sama płyta CD akustyczna, słuchana w aucie, nie robi piorunującego wrażenia. To już wieczór, ekran komputera czy telewizora i płyta DVD… daje do myślenia. I dodaje energii pozytywnej. Ale i zmusza do refleksji.

będe taki sam -akustyczna ira

Jeśli ktoś był kiedykolwiek na koncercie Iry, to wie o czym mowa. Na ich muzycznym widowisku jest jakaś energia, której nie ma żaden zespół. Jakaś prawda przemawia przez zespół, lata doświadczeń. To nieocenione i niemierzalne, dlatego trzeba to przeżyć. A gdy można to przeżywać we własnym domu… Oczywiście oglądanie z perspektywy własnego fotela ujmuje odbiorowi, to i tak jest to piękna opcja. Mimo, że ekran, to energia się wylewa. Tylko tym razem spokojna.

Moja słabość to zespołu IRA jest powszechnie znana, lecz ja odkrywam ich za każdym razem na nowo. Nie wiem czy to fenomen zespołu, czy może mojego krótkiego stażu z nim. To mało istotne. Wiem jedno, że jeśli ktoś nie był nigdy na ich koncercie, powinien się wybrać. Bo polska muzyka nie jest tylko kiczem. Oczywiście jest wiele głosów, że dzisiejsza IRA, to już nie ta sama, co kiedyś. To prawda, którą można potwierdzić słuchając płyt z lat 90, a tych po 2000 roku. Tylko, że Panowie nie młodnieją, a dziś to ich dojrzałość jest atutem. Natomiast to, co było kiedyś – pięknym wspomnieniem.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s