Inspirująca Beata Pawlikowska!

Niedziela, godzina 10, odpalam Radio Zet i słucham „Świat według blondynki”. Audycja Pawlikowskiej pozwala poszerzyć horyzonty i dowiedzieć się czegoś o „prawdziwym życiu”. Opowiada o swoich spostrzeżeniach, życiu ludzi pierwotnych, których można spotkać jeszcze w Puszczy Amazońskiej…

Świat dziś jest tak urządzony, że liczba lajków na facebooku lub wyświetleń na YT decyduje o tym, jak bardzo jest się popularnym. Jeśli wierzyć tej statystyce, to Pawlikowska jest wręcz kochana przez naród. Ma prawie sto tysięcy „lajków” i liczba ta rośnie, co nikogo nie dziwi.

Fenomenu Beaty Pawlikowskiej jako tako nie ma. Są za to jej fani i fanatycy. I nie ma co się dziwić tym ludziom, że ją uwielbiają. W tej jednej osobie znajduje się niepohamowana energia, radość życia, optymizm, miłość i nutka egoizmu. To wszystko kipi i materializuje się w jej audycjach, fotografiach, książkach i programach telewizyjnych. Jednak najbardziej esencjonalne są jej książki. Kilkaset stron o sposobie myślenia, życiu, doświadczeniu. Warto zaznaczyć, że te kilkaset stron to wartościowa wiedza.

Ile wydała książek? Nawet się nie doliczyłam. Po dziesiątej przestałam liczyć, gdyż co chwilę, szperając w internecie, natrafiałam na nowe. Niemniej największą uwagę należy zwrócić ku serii „W dżungli życia”. Tam Pawlikowska dokładnie tłumaczy swój światopogląd opierając go na doświadczeniach z życia. Opisuje swoją drogę od nastoletniej dziewczynki, do dojrzałej kobiety.

Mówi o swoich problemach, jakie posiadała: anoreksja, alkoholizm, bulimia, gwałt i bunt. Mimo takiego doświadczenia, dziś jest kobietą uśmiechniętą. Wszystko dlatego, że sama zaczęła decydować o swoim życiu. Zrozumiała, że tylko ona bierze odpowiedzialność za nie. Przestała obwiniać innych, wybaczyła i tym sposobem oczyściła się ze złych emocji. To piękna postawa, którą należy szerzyć.

„W dżungli miłości” tłumaczy, dlaczego ludzie się rozstają, dlaczego są nieszczęśliwi i się kłócą. Wszystko bierze się z braku miłości… do samego siebie. Brak akceptacji prowadzi nas do tego, że sami nie spełniamy swoich oczekiwań. Tym sposobem przerzucamy je na innych: męża, dzieci, przyjaciół. Gdy oni ich też nie potrafią spełnić, wtedy wybuchamy, kłócimy się i jesteśmy nieszczęśliwi. To bardzo logiczna zależność, chodź niewiele osób ma jej świadomość.

A jak pokochać siebie? Na ten problem Pawlikowska znajduje rozwiązanie. Chwilami jej metody są zbyt mechaniczne, lecz chyba skuteczne. Człowiek zaczyna traktować te metody jako nawyk, to staje się częścią podświadomości i połowa sukcesu za nami. O metodach walki z brakiem pewności siebie, warto przeczytać w samej książce. Drugą połową sukcesu jest samokontrola. Gdy fala złych myśli o sobie nadchodzi, warto je wtedy zatrzymać. Powiedzieć sobie głośno, że tego nie chcemy. Nie chcemy źle myśleć o sobie, czy o kimś inny.

W książkach Pawlikowskiej, z cyklu „W dżungli życia” można przeczytać jeszcze o takich problemach jak: życie z osobą uzależnioną od alkoholu, o osobach z naturą „leniwca lub wojownika”. Pawlikowska tłumaczy też wiele mechanizmów psychologicznych, jakie kierują człowiekiem. Warto, nawet z ciekawości, zajrzeć w jej twórczość, by dowiedzieć się czegoś o sobie lub by poznać inny punkt widzenia.

Polecam serdecznie!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s